Sztuka translacji wedle biura tłumaczeń
rose-615251_1280

Na świecie funkcjonuje około 3000 języków i niektóre są bardzo zbliżone do naszego rodzimego języka, inne zupełnie odmienne. Są języki, których bardzo łatwo się nauczyć, są też takie, których nauka zajmuje nam większą część życia, a i tak nie daje wystarczającej satysfakcji i świadomości, że umiemy się już posługiwać danym językiem. Idąc w sąsiedni tor myślenia, można spotkać na świecie ludzi, którzy potrafią władać wieloma językami. Dla przykładu, Karol Wojtyła mówił aż ośmioma. Jednak przeciętny człowiek zna co najwyżej dwa języki: ojczysty i obcy, którym zazwyczaj jest angielski. W większości przypadków w zupełności to wystarczy, nawet kiedy podróżujemy po obcych krajach. Są jednak sytuacje w życiu człowieka, które będą go zmuszały do przygotowania tłumaczenia, którego nie będzie mógł wykonać sam, nawet jeśli będzie posiadał odpowiednią znajomość językową. Zdarza się, że musimy przetłumaczyć jakiś dokument. Wszystko jedno czy będzie to historia zdrowia pacjenta, świadectwo ukończenia szkoły licealnej czy akt zgonu – są to typy dokumentów, których przetłumaczenie wymaga specjalistycznej wiedzy i umiejętności. Nie chodzi tylko o umiejętności językowe, ale także o pewne subtelności prawne, z których przeciętny człowiek może nie zdawać sobie sprawy, a które są niezbędne do wykonania prawidłowego tłumaczenia. Wtedy z pomocą przychodzą nam biura tłumaczeń.

Czy warto korzystać z ofert biura tłumaczeń? Oczywiście, że tak! Biura tłumaczeń oferują bowiem nie tylko dokładne przetłumaczenie danego tekstu na język obcy, lub z obcego na nasz ojczysty. Dodatkowo mogą zagwarantować, że tłumaczenie będzie wykonane solidnie i rzetelnie, z zachowaniem wszelkiej niezbędnej struktury. Oznacza to, że nie tylko słowa zostaną dosłownie przetłumaczone tak, jak powinny brzmieć w innym języku. To znaczy również, że przełożony przez biuro tłumaczeń dokument zachowa swoją pierwotną formę i odpowiednia wyniosłość słowa. Aby łatwiej zobrazować mój punkt widzenia, posłużę się przykładem. Jeśli zaczniemy czytać w oryginale dzieło Romeo i Julia, w scenie 2 aktu II znajdziemy niezapomniany cytat: „What’s in a name? That which we call a rose, by any other name would smell as sweet”. Jeśli zdecydujemy się poszukać tłumaczenia za pośrednictwem popularnego translatora, otrzymamy wynik „Co znajduje się w nazwie? To, co nazywamy wzrost, przez inną nazwą byłoby jak słodki zapach”. Jak widać, można ogólnie domyślić się o co chodzi, jednak nie ma to w sobie żadnej magii. Zaś profesjonalny tłumacz, który nie tylko zna obecny angielski, ale także sposób, w jaki w tym języku mówiono w czasach Shakespeare’a, przetłumaczy nam zdanie z jego poematu na „Czemże jest nazwa? To, co zowiem różą, pod inną nazwą równieby pachniało”. I właśnie do tego potrzebne są profesjonalne tłumaczenia oferowane przez biura tłumaczeń. Do zachowania w tekście wszystkiego, co ma on zawierać, nie zaś jedynie słowa.

About